Wystarczy tylko siła przyciągania?

Obejrzałam ostatnio film The Secret, na szczęście trafiłam na niego teraz. Gdybym zobaczyła go wcześniej, pewnie po pierwsze, nie dotrwałabym do końca a mój komentarz byłby czysto ironiczny. Znalazłam wiele skrajnych opinii o tym filmie, od krytycznych zarzucających amerykański banał ocierający się o oszustwo, do takich, że film zmienia życie. Dla mnie prawda jest po środku, odnajduję w nim wiele aspektów rozwoju osobistego, w które wierzę lub takie, które już wypróbowałam na sobie. Zamieszczam więc te najważniejsze dla mnie, resztę zobaczcie sami, ciekawe czy Was przekonują..

Ogólne przesłanie jest takie: możesz mieć wszystko co zechcesz. Wszyscy podlegamy temu samemu prawu, bez względu na to kim jesteśmy, gdzie mieszkamy, co robimy – to prawo przyciągania.  Każdy przyciąga to co chce dla siebie na poziomie myśli i emocji.

Czytaj dalej

Cyrk Motyli – w czym tkwi Twoja moc?

W tym tygodniu wpadł mi w ręce krótkometrażowy film Cyrk Motyli, pokazujący drogę przemiany  Nicka  Vujicica.  Zaczęłam zagłębiać się w jego historię, Nick urodził się bez nóg i rąk, w dzieciństwie próbował popełnić samobójstwo, udało mu się jednak pokonać swoje ograniczenia. Obecnie jest bardzo aktywnym człowiekiem, znanym autorem wykładów i publikacji motywacyjnych (No arms, No legs, No worries!), założycielem organizacji pozarządowej Life Without Limbs (Życie Bez Kończyn).

Nie wszystko to co mówi w swoich wystąpieniach biorę dla siebie, ale w stu procentach trafiło do mnie jego osobiste odkrycie, często je słyszę, ale tutaj jest ono szczególnie autentyczne:

„Koncentrując się na rzeczach, które chciałbyś mieć lub tych, których byś nie chciał, zapominasz o tym co masz. Nie ma sensu w moim przypadku myśleć, że chciałbym mieć ręce i nogi. To nie pomoże”.

Kiedyś myślał, że nie może nie mieć pracy, życiowego celu, rodziny: „Jaki będzie ze mnie mąż, skoro nie mogę nawet potrzymać żony za rękę?”. Cała droga przemiany to długa historia cierpliwości, odnalezienia swoich możliwości, akceptacji siebie, ale teraz „zrozumiałem, że może nie jestem w stanie potrzymać żony za rękę. Ale gdy nadejdzie pora, będę w stanie wesprzeć jej serce. Niepotrzebne mi do tego ręce”.

Czytaj dalej